MIESIĘCZNIK

DIECEZJI

EŁCKIEJ

 

 

strona główna | o nas | kontakt | archiwum 

 

 

Już wkrótce spotkanie z papieżem Franciszkiem w Krakowie

 

Rozmowa z ks. ŁUKASZEM Różyckim – diecezjalnym koordynatorem Światowych Dni Młodzieży.

 

— Przygotowania do przeżycia Światowych Dni Młodzieży trwają od trzech lat. Co według księdza było najważniejszym etapem w przygotowaniach dla młodzieży z diecezji ełckiej?

— Myślę, że warto tu wspomnieć, że jak tylko papież Franciszek ogłosił, że najbliższe Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Krakowie, to w diecezjach ruszyło organizowanie wolontariatu młodych. W naszej diecezji odzew był duży. Przez trzy lata formacji i przygotowań część młodzieży się wykruszyła, ale wielu zostało i nadal zgłaszają się nowi. Wolontariat jest zrywem młodych do konkretnych działań, a młodzi na takie wyzwania czekają.
 

Kolejnym etapem, który można nazwać sprawdzianem dla naszej diecezjalnej młodzieży, była peregrynacja symboli ŚDM. W Niedziele Palmowa, 13 kwietnia 2014 roku, znaki te Ojciec Święty Franciszek przekazał w Rzymie polskiej młodzieży. Tak rozpoczęła się peregrynacja krzyża Światowych Dni Młodzieży oraz ikony Matki Bożej „Salus Populi Romani” po naszych diecezjach. Młodzież diecezji ełckiej w ubiegłym roku przez dwa tygodnie czerwca gromadziła się w wyznaczonych miejscach na modlitwę i adoracje. Nad peregrynacja czuwali nasi wolontariusze. Mogliśmy zobaczyć, jak młodzież działa, na co możemy liczyć.

 

— Patronami ŚDM w Krakowie są św. s. Faustyna i św. Jan Paweł II, apostołowie miłosierdzia. O czym chcą młodym przypomnieć?
— Zarówno życie św. s. Faustyny, jak i św. Jana Pawła II jest dla nas przykładem głębokiej ufności w Boże miłosierdzie, wyrażonej w słowach: „Jezu, ufam Tobie”. Myślę, że w tych słowach każdy człowiek, a zwłaszcza młody, może odnaleźć nadzieje.

 

— Podnoszone są głosy, że za mało w naszej diecezji się dzieje, że nie czuje się atmosfery zbliżania do ŚDM. Jak wyglądał czas przygotowań i na jakim etapie jest nasza diecezja?
— Atmosfera w bardzo dużej mierze zależy od zaangażowania w poszczególnych parafiœach, wspólnotach, szkołach. Tam gdzie się o tym mówi, atmosferę ŚDM czuje się już od długiego czasu. Młodzież tym żyje. Są parafiœe, które bardzo aktywnie włączają się w modlitwę. Są spotkania, na których realizowany jest program dla młodzieży, organizowana pomoc w zbiórkach na rzecz wyjazdu młodzieży z parafœi. W diecezji mamy około czterystu wolontariuszy. W kościołach są wizualne znaki przygotowań. Do szkół przekazane były plakaty propagujące Światowe Dni Młodzieży. Nasi wolontariusze w koszulkach ŚDM biorą udział w życiu parafialnym, a także angażują się w Marsz dla Życia i Rodziny, święta diecezjalne, drogę krzyżową ulicami miast... Od początku włączyliśmy się w przygotowania. Był to czas formowania i szkolenia wolontariuszy, angażowania wspólnot parafialnych w modlitwę, akcje charytatywne (np. „Bilet dla Brata”), zgłaszanie gotowości zaproszenia pielgrzyma do domu. Obecnie mamy już końcowy etap przygotowań. Są gotowe programy przyjęcia pielgrzymów w naszych miastach. Spodziewamy się około tysiąca gości, którzy będą rozdzieleni do kilku miast naszej diecezji. Wolontariusze wraz z władzami samorządowymi, księżmi z danych rejonów, pracują nad jak najlepszym przygotowaniem i realizacją tych programów.
 

— ŚDM to nie tylko Kraków. W naszej diecezji będziemy przezywali Tydzień Misyjny. Kogo powitamy w naszych parafiach? Co mamy gościom do zaoferowania? Jakie są jeszcze oczekiwania, potrzeby ze strony organizatorów pobytu w diecezji?

— Tydzień Misyjny w diecezji to dni 20-25 lipca 2016 roku. Będzie to czas na integracje, poznanie kultury regionu. W naszej diecezji gościć będą pielgrzymi przede wszystkim z Litwy, Łotwy, Rosji i Niemiec. Program pobytu w goszczących ich miastach zależy od tego, co dane miasto może zaoferować, ale pewne ramy programowe są wspólne dla wszystkich. Będzie Dzień Kultury i Pielgrzymowania z poznawaniem naszej kultury, najpiękniejszych zakątków, sanktuariów. W Dniu Miłosierdzia goście będą wspólnie z naszą młodzieżą pełnić czyny miłosierdzia o charakterze różnego rodzaju działań charytatywnych, np. malowanie pomieszczeń w placówkach charytatywnych, spotkania z ludźmi chorymi, osobami starszymi… W sobotę wszyscy pielgrzymi i młodzież z diecezji przybędą do Ełku na Dzień Wspólnoty. Będzie to taki Dzień Młodych. Chcemy, żeby Tydzień Misyjny przeżyła przede wszystkim nasza młodzież. By to spotkanie z młodzieżą pielgrzymującą było już taka namiastka Światowych Dni Młodzieży w naszej diecezji.

 

Od strony organizacyjnej potrzebujemy jeszcze więcej wolontariuszy. Im więcej osób włączy się w przyjecie młodzieży pielgrzymującej, tym lepiej będzie można je zorganizować. Doświadczamy ogromnej życzliwości i pomocy ze strony samorządów miast. Wszystkie samorządy są bardzo otwarte i gotowe do współpracy. Ale do udziału w Tygodniu Misyjnym zapraszamy całą młodzież. Zwłaszcza osoby, które z różnych przyczyn nie mogą wyjechać do do Krakowa.
 

— Kulminacją będzie przeżycie spotkania z Ojcem Świętym i młodzieżą całego świata w Krakowie. Co po tych wydarzeniach diecezja, parafie będą miały do zaproponowania młodzieży, która jest zaangażowana w wolontariat ŚDM?

— Światowe Dni Młodzieży są świetną okazją do współpracy w budowaniu Kościoła, zwłaszcza dla tej młodzieży, która nie  angażowała się w życie Kościoła. Myślę, że ŚDM jest okazja, by pokazać młodzieży, że w Kościele dzieje się dla niej bardzo dużo. Młodzi, którzy działają już we wspólnotach, będą mieli okazje zaprosić do wspólnego działania rówieśników. Będzie to takie indywidualne zaproszenie do bycia we wspólnotach także po ŚDM. A w naszej diecezji mamy wiele do zaproponowania młodym: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Ruch Światło-Życie, harcerstwo, szkolne koła Caritas... Działalność charytatywna to obszar, na którym młodzież bardzo aktywnie działa. Na pewno jest dla niej wiele możliwości.
 

— Wiele osób mówi, że nie stać ich na wyjazd. Czy mogą liczyć na pomoc ci, którzy są w trudnej sytuacji ekonomicznej?
— Koszt wyjazdu może być poważną barierą, ale wiele parafi prowadzi wraz z młodzieżą, która zadeklarowała chęć wyjazdu na Światowe Dni Młodzieży do Krakowa, różnego rodzaju akcje zbierania funduszy. Z jednej strony udział w festynach, przedświątecznych akcjach pozwalał na propagowanie idei ŚDM, a z drugiej był forma zasilenia funduszy. W kilku parafiach udało się w ten sposób sfinansować pełny koszt udziału w ŚDM. W innych miejscach udało się pozyskać do finansowanie na wyjazd młodzieży od poszczególnych samorządów oraz parafi. Wydaje mi się, że przede wszystkim trzeba chcieć, a znajdzie się ktoś, kto poda pomocną dłoń. Miejmy świadomość, że taka forma ewangelizacji, jaką jest ŚDM, kolejny raz Mozę być w Polsce za trzydzieści lat. Pomóżmy młodzieży przeżyć czas dany jej na spotkanie z Chrystusem, na spotkanie z drugim człowiekiem.
 

— Kto może skorzystać z pomocy w ramach prowadzonej w naszej diecezji akcji „Bilet dla Brata”?

— Akcja „Bilet dla Brata” prowadzona jest w naszej diecezji od trzech lat. Z inicjatywy biskupa ełckiego Jerzego Mazura wierni byli poproszeni, aby zamiast okazjonalnych bukietów kwiatów przekazać datek na taki bilet. To forma pomocy dla osób ze Wschodu, którym trudno ponieść koszt udziału. Zebrane w naszej diecezji fundusze są pomocą dla pielgrzymów, których będziemy gościli. Z tych pieniędzy finansujemy im pobyt, pomagamy także w dojeździe do Krakowa.
 

— Papież Franciszek, zapraszając młodzież do Krakowa, mówił: „Drodzy młodzi, Jezus Miłosierny, przedstawiony w wizerunku, czczony przez lud Boży w Jemu poświeconym sanktuarium w Krakowie, czeka na was. On wam ufa i na was liczy! Ma tak wiele do powiedzenia każdemu i każdej z was…”. Czym są ŚDM dla księdza?
 

— ŚDM są dla mnie przede wszystkim wielkim znakiem Ducha Świętego. To zastrzyk optymizmu i entuzjazmu. Kiedy widzę młodzież, która naprawdę chce działać, kiedy słyszę prośby o więcej spotkań, zmienia się nastawienie do młodych. Często podchodzimy do nich, proponując im jakieś ulgi, pójście na skróty, żeby ich nie urazić. Zwłaszcza w działaniu wolontariuszy widzę, że po jednym działaniu już jest oczekiwanie na kolejne zadania. Pytają, co jeszcze mogą zrobić. Myślę, że ŚDM to czas, kiedy młodzież szczególnie czuje się na swoim miejscu w Kościele i czuje się odpowiedzialna za Kościół, chce być w nim czynna, zauważona i wysłuchana.

Rozm. Monika Rogińska

 

POWRÓT